PUNKT WIDZENIA ZANE'A
Kiedy Clara powiedziała mi, że wysłała wiadomość i dostała powiadomienie o jej odczytaniu, wiedziałem, że była tylko jedna osoba, która miała dostęp do mojego telefonu tamtej nocy. Ta cholerna, niegrzeczna gówniara. I jakże by inaczej – miałem z nią zaplanowaną sesję zeszłego wieczoru. Na początku odmawiała przyznania się, nieważne ile batów jej wymierzyłem. Do czasu, gdy jej










