Ranek nadszedł zdecydowanie za szybko jak na mój gust. Po nocy, podczas której budzono mnie niezliczoną ilość razy tylko po to, by pielęgniarki mogły sprawdzić moje parametry życiowe, mam wrażenie, jakbym miała pod powiekami papier ścierny. Myślałam, że w szpitalu ludzie będą ci współczuć i pozwolą ci pospać dłużej, ale nie; jest wręcz przeciwnie. Mówią ci, żebyś odpoczywała, ale nie pozwalają na










