Gdy wchodzę do domu, od razu uderza mnie silny kwiatowy zapach. Rozglądam się – salon wypełniony jest mnóstwem kolorowych kwiatów. Nad jednym z przejść wisi transparent z napisem: „WRACAJ DO ZDROWIA”. Moja mama za mną głośno wciąga powietrze, więc najwyraźniej o niczym nie wiedziała, ale wtedy kątem oka dostrzegam ruch. Zane wchodzi do pokoju, trzymając pojedynczą czerwoną różę. Wstrzymuję oddech,










