Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam, jest Zane kończący we mnie tuż po tym, jak miałam oszałamiający orgazm, gdy pieprzył mnie o lustro, a potem podnosi mnie i niesie. Kiedy więc budzę się w nieznanym pokoju, owinięta ciepłym kocem, zaczynam panikować, ale kiedy próbuję usiąść, powstrzymuje mnie ręka, i właśnie wtedy słyszę jego głos, który natychmiast mnie uspokaja.
– Cśś, wszystko w porządku, jestem










