PUNKT WIDZENIA ZANE’A
Kiedy jedzenie jest gotowe, układam wszystko na tacy i schodzę na dół. Clara nie ruszyła się z miejsca, ale wygląda na nieco niespokojną. Kładę tacę na szafce nocnej i odwracam się do niej, otwierając dwie butelki wody, które przyniosłem.
– Co się dzieje, Claro? Czy tak bardzo cię boli?
– Um, muszę skorzystać z łazienki.
Uśmiecham się, zadowolony, że to nic, co ja bym zrobił.










