Z perspektywy Sienny
"Panie Mercer, panno Vance, spotkanie rozpocznie się za 5 minut."
Skinęłam głową asystentce i spojrzałam na Garretta, który stał za mną. Jego czoło nadal było zmarszczone, a wzrok wlepiony w moją twarz. Wyglądał na zdezorientowanego, ale wciąż wściekłego. Nie wiem, dlaczego tak nienawidził Zacha. Nawet na studiach go nie znosił. Zach to dobry człowiek. Zaakceptował moją decyzj
















