Punkt widzenia Sienny
Z Noelle już wszystko w porządku. Lekarz stwierdził, że to tylko gorączka i nie ma żadnych powikłań. I choć nie chciałam zostawiać jej w szpitalu, musiałam dziś iść do pracy. Poza tym zamierzałam się dzisiaj spotkać z osobą, która miała mnie reprezentować na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy w firmie mojego ojca. Nie pozwolę, by Jude dłużej nią rządził.
„Idę się tylko z kimś
















