Perspektywa Sienny
Nie zamierzam go zranić, ale muszę rzucić mu prawdę w twarz, żeby zrozumiał, w czym tkwi problem. Żeby wiedział, co poszło nie tak.
– Wszystko w porządku, proszę pani?
Leniwie odwróciłam się do Cole'a, który siedział za kierownicą.
– Myślisz, że potrafię o nim zapomnieć?
– Jeśli tylko pani zechce, proszę pani – odpowiedział, nie odrywając wzroku od drogi.
Uśmiechnęłam się. Cole
















