Punkt widzenia Sienny
– Wszystko w porządku? Zrobiła ci coś? – zapytał z niepokojem Jude, kiedy Sybil wyszła. Mój wzrok podążał za nią, gdy wściekła opuszczała jadalnię, podczas gdy Jude tkwił u mojego boku, wpatrując się we mnie zmartwionym wzrokiem.
– Sienno...
Wzięłam głęboki wdech i spojrzałam na niego, przecierając czoło. – Mam wrażenie, że knuje coś przeciwko mnie.
Wyglądał na zaniepokojoneg
















