Punkt widzenia Sienny
– GARRETT! – krzyknęłam, gdy Garrett chwycił Jude'a i uderzył go pięścią w twarz. Jego spojrzenie było ostre i płonące, gdy próbował ponownie zaatakować Jude'a, ale zablokowałam mu drogę, rozkładając ramiona, by chronić mojego towarzysza.
Garrett spojrzał na mnie z bólem w oczach i pokręcił głową: – Przepraszam, Sienno. Zmuszono mnie, bym wypowiedział te słowa…
– Dlaczego tu
















