Sienna's POV
– Sienno...
Miękka dłoń gładząca mnie po policzkach i łagodny głos wybudziły mnie z głębokiego snu. Kiedy otworzyłam oczy, powitały mnie łagodne, brązowe oczy Garretta.
– Pobudka. Jesteśmy na miejscu.
To wybudziło mnie całkowicie. Rozejrzałam się i uświadomiłam sobie, że wciąż jesteśmy w samolocie. – Dokąd mnie przywiozłeś?
– Do mojej willi.
Zszokowało mnie to. Dlaczego mnie tu przywi
















