Z perspektywy Garretta
Nie mogłem przestać myśleć o tym, co powiedziała Sienna, obserwując ją we śnie. Dziecko leży obok niej i śpi spokojnie. Wyglądały zupełnie tak samo. Mają nawet taką samą pozycję podczas snu, a ja uwielbiam na nie patrzeć. Jednak słowa Sienny wciąż nie dawały mi spokoju.
Jutro Sienna zostanie wypisana ze szpitala, a ona pośrednio dała mi do zrozumienia, żebym wrócił do życia
















