Perspektywa Talii
Wpatrywałam się w Siennę, która obserwowała mnie, gdy siedziałam na miejscu kierowcy. Wyglądała na wyczerpaną, ale w jej oczach nie dostrzegałam już tego strachu, co minionej nocy. Odpaliłam silnik i odjechałam, dzwoniąc jednocześnie do kogoś, po czym włożyłam słuchawkę do ucha.
[Halo?]
"Właśnie od niej wyjeżdżam."
[Wszystko z nią w porządku? Nie jest ranna, prawda?]
Przewróciłam
















