Z perspektywy Sienny
Skorzystałam z okazji, by wyjść, gdy Garrett zamilkł w szoku po tym, co powiedziała. Posłałam mu jeszcze jedno mordercze spojrzenie, zanim otworzyłam drzwi i zatrzasnęłam je za sobą.
Jak mógł w ogóle próbować mnie dotknąć po tym wszystkim, co się wydarzyło?
O Boże! Nie mogłam w niego uwierzyć! Naprawdę się zmienił. Dawny on nigdy by mnie w ten sposób nie zlekceważył, nawet gdy
















