Punkt widzenia Sienny
Kiedy się obudziłam, był już ranek. Znalazłam na kanapie czyste ubrania z liścikiem od Jude'a. Słodki uśmiech wykwitł na moich ustach ze względu na to, co zrobił. Nawet w najśmielszych snach nie przypuszczałam, że zobaczę Jude'a robiącego coś takiego, a jednak to działo się naprawdę.
Od razu wzięłam prysznic i ubrałam się. Planuję dziś porozmawiać z tatą. Nawet jeśli nie jest
















