Z perspektywy Jude'a
Mój kamerdyner podał mi ręcznik po kolejnej rundzie boksu. Pociłem się obficie i ciężko dyszałem, ocierając pot z twarzy. Wczoraj pokłóciłem się z Sienną, a dziś rano pokojówka poinformowała mnie, że Sienna zrezygnowała ze śniadania.
Wkurza mnie to, co ona wyprawia. Musiałem odesłać Talię tylko dlatego, że wściekała się na jej obecność tutaj. Rozumiem, że to dom jej ojca, ale
















