Perspektywa Sienny
Uciekałam z rezydencji, dopóki nie usłyszałam za sobą ciężkich kroków. Spojrzałam za siebie, wciąż biegnąc tak szybko, jak tylko potrafiłam, a moje serce omal nie wyskoczyło z piersi, gdy zobaczyłam Jude'a i jego ludzi pędzących moim tropem.
"SIENNA!"
Moje wargi drżały. Nie! Nie! Nie mogę dać się tu złapać!
"WRACAJ TUTAJ, SIENNA!"
Nie! Potrząsnęłam głową, nie zwalniając kroku. C
















