Z perspektywy Sienny
Piłam wodę, siedząc na kanapie. Garrett stał przede mną, wciąż robiąc awanturę Cole'owi. Byliśmy w moim mieszkaniu. Garrett właściwie chciał zabrać mnie do swojego domu, ale uparłam się, by wrócić do siebie.
"Nie możesz tego więcej zrobić, Cole. A co, gdyby mnie tam nie było? Co mogło się jej stać?"
"Garrett, przestań. Jest moim kierowcą, a nie ochroniarzem."
"Więc załatwię ci
















