Perspektywa Jude'a
– TALIA! – ryknąłem z wściekłości, gdy tylko wszedłem do jej mieszkania. Zastałem ją siedzącą na kanapie; piła wino i jadła pizzę.
– Coś ty, kurwa, narobiła? – warknąłem na nią i kopnąłem stolik kawowy. Przewrócił się do góry nogami, a pizza rozsypała się po podłodze.
Jej wzrok podążył za jedzeniem, po czym znów na mnie spojrzała. Oblizała wargi, wpatrując się we mnie z pustym w
















