PUNKT WIDZENIA NARRATORA
Obrzędy pożegnalne jej pradziadka trwały tydzień; zazwyczaj trwały trzy dni, ale prababcia przez dwa dni odmawiała wstania z łóżka — podniosła się dopiero, gdy Althea poszła z nią osobiście porozmawiać.
Widząc wszystkich tak pogrążonych w smutku, zastanawiała się, czy gdyby ona umarła, też byliby tak zrezygnowani. Czy ktokolwiek byłby zbyt przybity, by wstać z łóżka? Czy m
















