Gdy ich usta delikatnie się rozłączyły, otoczyła ich chwila błogiej ciszy. Mal wpatrywał się w jej oczy z wyczekiwaniem i cieniem niepewności. — Co to oznacza? — zapytał z nadzieją w głosie.
Delikatny uśmiech pojawił się na ustach Althei, gdy patrzyła na niego z ciepłem. — Myślę, że to oznacza, że w końcu możemy być razem — wyszeptała, a jej słowa niosły ciężar ich wspólnej tęsknoty.
Fala radości
















