PERSPEKTYWA NARRATORA
Nadszedł poniedziałkowy poranek, a Althea obudziła się z o wiele lepszym samopoczuciem. Jej najlepszy przyjaciel, Gid, wrócił i przyniósł jej parę kul, dzięki czemu mogła poruszać się z większą łatwością. Nie mogąc znieść myśli o spotkaniu z Markiem, tymczasowo przeniosła się do domu Gida, szukając tam ukojenia i wytchnienia od skomplikowanych emocji, które ją dręczyły.
Kiedy
















