Po rozmowie z Gidem Althea zapadła w spokojny sen, a jej umysł wypełniła mieszanka ekscytacji i oczekiwania na nadchodzący dzień. Następnego ranka, gdy pierwsze promienie słońca przesączyły się przez okno, obudziła się z nowym poczuciem celu. To był dzień powrotu na zajęcia i celebracji normalności studenckiego życia.
Właśnie gdy przygotowywała się do wyjścia, w jej drzwiach rozległo się pukanie.
















