Zgasiła światło przed wyjściem z pokoju. Gdy wracała do siebie, Jace właśnie wchodził do domu.
Przyspieszyła kroku, widząc, że się zbliża.
— Cas, czekaj — zawołał za nią.
Zatrzymała się w miejscu i odwróciła twarzą do niego.
— Czego chcesz? — zapytała monotonnym głosem.
Podszedł bliżej i zapytał:
— Jesteś na mnie zła?
Wzruszyła ramionami.
— Nie — odpowiedziała szybko i odwróciła się, by iść do pok
















