PERSPEKTYWA NARRATORA
Althea zamknęła drzwi i osunęła się na podłogę. Czy tak właśnie smakowało odrzucenie? Bolało potwornie. Czuła ucisk w piersi, a jej serce zdawało się pękać na tysiąc kawałków.
Pamiętał ją, a mimo to jej nie chciał. Uważał, że nie mogą być razem, bo stał się wampirem. Przecież była gotowa mu pomóc, stać u jego boku. Dlaczego tego nie widział?
Kto dał mu prawo do bycia jedynym
















