Sama wzmianka o tym, że Marek tam będzie, wystarczyła, by Althea zgodziła się pójść na imprezę.
Obiecała jednak Bebe, że odpuści sobie tematy związane z Malem, więc trzymała język za zębami i we trójkę ruszyli na miejsce.
Obiecała, że nie będzie nic mówić, ale nie wspomniała ani słowem o patrzeniu na niego. Od samego początku drogi z akademika jej wzrok był w niego wbity. Chciała wiedzieć, czy dos
















