Bebe ziewnęła, przeciągając się. Ona i Marek właśnie skończyli oglądać bardzo interesujący film.
Spędziła ponad dwie godziny w jego pokoju i nadszedł czas, by wyjść, ale ona tego nie chciała.
Uwielbiała jego towarzystwo, ale miała też coś, co musiała mu powiedzieć.
Usiadła prosto i postawiła stopy na podłodze.
"Naprawdę, Marku, nie możesz spotykać się z Altheą" - stwierdziła, odwracając od niego w
















