PUNKT WIDZENIA NARRATORA
Althea wzięła głęboki oddech, zbierając myśli, i otworzyła drzwi do ciemnego pokoju w akademiku. Panująca wewnątrz samotność zdawała się ją przywoływać, namawiając do szukania ukojenia w ciszy. Sięgając do włącznika światła, przygotowywała się na chwilę autorefleksji.
Ale gdy światło zalało pokój, Althea zamarła z wrażenia. Przed nią stał Marek, a na jego twarzy malowała s
















