Jego milczenie ją irytowało. Powinien coś powiedzieć, cokolwiek.
— Drake, ty… — zaczęła Cas i na tym skończyła. Drake skutecznie ją uciszył, przyciągając ją całkowicie w swoje ramiona i miażdżąc jej usta swoimi.
Cas była zbyt zszokowana, by walczyć, a kiedy oburzenie zastąpiło szok, było już za późno. Została uwięziona w stalowych ramionach, a jego usta plądrowały jej usta bez szansy na ucieczkę.
















