Kiedy przygotowywała się do snu, jej uwagę przykuł cichy dźwięk. Wzbudziło to jej ciekawość, a na twarzy pojawił się uśmiech, gdy zdała sobie sprawę, że to Mal stoi pod jej oknem. Serce zabiło jej mocniej z ekscytacji, gdy pospiesznie otworzyła okno i zaprosiła go do środka.
— Przyszedłeś! — wykrzyknęła z głosem pełnym radości i czułości.
— Mówiłem, że przyjdę, prawda? — odpowiedział gładko Mal, b
















