Jej spojrzenie przywołało wspomnienia z moich urodzin. Zrozumiałam, co działo się z Talią. Odnalazła swojego przeznaczonego.
W oczach zakręciły mi się łzy, gdy klaskałam w dłonie, ciesząc się jej szczęściem. Przytuliłam ją mocno. „Moje gratulacje!”
„Hę?” Wyglądała na oszołomioną.
Rowan przeniósł wzrok z Talii na mnie. Musiałam mieć na twarzy wypisane konsternację. Miałam wrażenie, jakby próbował m
















