„Wataha Peakhowl?” – wymamrotałam, próbując przypomnieć sobie coś na temat tej watahy.
„Do zobaczenia, piękna” – powiedział do mnie Alpha Rogan.
Patrzyłam, jak on i jego beta odchodzą. Byłam tak zdezorientowana i zszokowana, że przez chwilę zapomniałam, że w ogóle tam stoję.
„Elaro”
Usłyszałam swoje imię i odwróciłam się.
„Och, panno Sylo!”
Odetchnęłam z ulgą, że nie muszę dziś iść do Kaelena, sko
















