Następnego dnia, jak zwykle, obudziłam się wcześnie rano. Pojechałam na uniwersytet na tyle wcześnie, by zdążyć na zajęcia.
Podczas przerwy spacerowałyśmy z Talią po kampusie, dyskutując ze sobą.
"Więc powiedział, że nigdy cię nie odrzuci?" zapytała Talia.
"Mhm."
"Dlaczego?"
"Stwierdził, że nie chce stracić swojej pozycji" – odpowiedziałam, obserwując kilka dziewczyn kręcących się wokół Vesper.
Ws
















