Kaelen nie odpowiedział Elarze. Z opanowanym wyrazem twarzy wpatrywał się prosto w brata. Elara skinęła mu głową i przeszła obok Cassiana.
Widząc, że Elara odchodzi, Cassian odezwał się:
– Bracie, przyszedłem tu porozmawiać z jedną z moich znajomych. Też już wychodzę.
Cassian spojrzał na Elarę, która zmierzała w stronę windy, i postanowił pójść za nią. Zanim jednak zdążył to zrobić, do jego uszu d
















