Dźwięk głosu Kaelena sprawił, że oczy Elary rozszerzyły się gwałtownie. Jeszcze bardziej zszokowało ją to, co właśnie powiedział.
„On jest na zewnątrz?”, pomyślała, rzucając okiem przez okno na drogę. Nie dostrzegła jednak żadnego samochodu.
– Co się stało, Elaro? – zapytał Marek.
– Słucham?
Głos Marka wyrwał Elarę z zamyślenia. Odwróciła się do matki i syna z przepraszającym uśmiechem.
– Przepras
















