Elara była zaskoczona. Zamrugała, próbując pojąć, co on sugeruje.
Czy chciał porozmawiać o interesach?
Obeszła samochód i otworzyła tylne drzwi. Usiadła obok Kaelena i zwróciła na niego uwagę.
„Tak, Alfo?”
On patrzył na kierowcę i wydał polecenie: „Ruszaj”.
Słysząc to, Elara zmarszczyła brwi.
„Dokąd? Alfo, muszę wracać do domu. Nie mogę dziś zostać po godzinach. Czy mogłabym nadrobić pracę jutro?”
















