Odwróciłam się i zauważyłam Deltę Korvana. Pomachał do mnie, po czym podszedł i stanął obok.
– Hej! Co słychać? – zapytał.
Uśmiechnęłam się do niego nieznacznie. Minęło sporo czasu, od kiedy widziałam go po raz ostatni.
Pozostałe kobiety, które stały tuż obok, wydawały się oszołomione, gdy na niego spojrzały.
Tymczasem Vesper zmarszczyła brwi na widok Korvana.
– Co za bzdury! Ona i osobista sekret
















