– Luna? – prychnęłam, gdy usłyszałam Talię.
One wciąż nie otrząsnęły się z szoku. Nie mogły uwierzyć, że siedzą z partnerką swojego głównego Alfy.
Z perspektywy świata zewnętrznego było to błogosławieństwo. Jednak dla mnie był to koszmar.
Przez tę więź mate byłam zmuszona znosić ogromne upokorzenia. Mój brat o mało nie stracił pracy. Musiałam tak żyć.
– Elaro, czy mówisz nam prawdę? Jesteś jego ma
















