"To jest gówno!" wrzasnęła Lita, zaciskając zęby, gdy lekarka, którą teraz znała jako Sarah, wbijała igłę w mięsień jej uda. "Ughhh, kurwa, boli. Tak bardzo bym wskrzesiła tego wilka, żeby go znowu zabić. Kto, do cholery, gryzie kogoś w udo?! Czy on zdawał sobie sprawę, że będę tego używać za każdym razem, gdy będę chodzić?!"
"Przepraszam," wyszeptała Sarah po raz setny, krzywiąc się, poprawiając
















