Klatka schodowa, choć pusta, wypełniona była dziwną, eteryczną sztuką, która sprawiała, że wszystko wydawało się bliższe. To było tak, jakby przekroczenie pierwszego progu przeniosło ją w czasie. Nastrojowe oświetlenie w pobliżu sufitu tworzyło efekt księżyca, a w połączeniu z przedstawieniem lasu wzdłuż obu ścian, Nyx zwróciła na to uwagę. Podniosła się z drzemki i otrząsnęła w umyśle Lity, węszą
















