*Miesiąc później…*
Czas się nie dłużył. Wlekł się powoli i był męczący. Lita ku zaskoczeniu wszystkich szybko wracała do zdrowia, ale jej umysł potrzebował na to więcej czasu niż ciało. Doktor Morgan bacznie ją obserwował, zaglądając co kilka dni. I chociaż dał jej zielone światło na powrót do normalnej aktywności, Lita nie wróciła na żadne sesje na siłowni.
Czy unikała Cole’a? Po katastrofalnej k
















