Cole dopadł swojego ojca, z tylnej nogi ciekła mu krew, a pierś miał rozszarpaną od obojczyka aż po brzuch. Wilcza postać jego ojca na początku walki była maszyną, ale Midnight był lepszy. Pod każdym względem. Lepiej wyszkolony. Bardziej zmotywowany. Skuteczniejszy w zabijaniu. Okazało się, że Maxim nie był wcale tak silny, jak udawał.
Lita podejrzewała, że minęło sporo czasu, odkąd Maxim został z
















