– Sukinsyn! – wysyczała Lita, zakrywając dłonią podbrzusze. Palący ból postawił Nyx na nogi, gotową skręcić Ace'owi kark. Ten jednak był zbyt zajęty wyciem, żeby zauważyć jej gniew, śmiał się tak głośno, że aż jej się w oczach czerwieniło.
– W jego obronie – Stace odchrząknęła, tłumiąc śmiech – próbowałam ci powiedzieć, że kopnięcie w krocze boli też nas.
– Nie. Teraz. Stace – wycedziła Lita, o kr
















