– Daj spokój z tym gównem w stylu "tęskniłaś?", Cole! Gdzie do cholery byłeś? – warknęła Lita, krzyżując ręce na piersi, by nie zacisnąć dłoni w pięści. Elise mówiła Ricie, że nawet kiedy jest zła na Cole'a, musi pamiętać, że on nie jest wrogiem. Przyzwyczaiła się do tego, że ci, którzy mieli ją kochać, byli przeciwko niej. Ale on nie był taki jak oni, a Lita starała się nie zapominać, że jest jej
















