– No cóż, to była chyba najgorsza i jednocześnie najbardziej rozrywkowa kolacja, jaką kiedykolwiek przeżyliśmy – westchnął gniewnie Alex, opierając się o zewnętrzną ścianę domu watahy. – Nigdy nie przepadałem za Ericą i to, kurwa, żadna tajemnica. Między mną a nią nie ma żadnej miłości. Ale *to* było trudne do zniesienia. Jakoś nie pamiętam, żeby była aż tak…
Erica odjechała swoim luksusowym samoc
















