– Słyszałeś, co powiedziałam – szepnęła, muskając czołem jego pierś. – Chcę, żebyś to zrobił. Weź mnie. Uczyń mnie swoją. Spraw, żebym zapomniała o każdym momencie słabości, bo mam ciebie, a ty dajesz mi siłę. – Ponownie przysunęła usta do jego, oblizując linię warg, czekając, aż się dla niej otworzy. Do tych warg wyszeptała: – Jesteś jedynym mężczyzną, któremu oddałabym swoją wolną wolę. Nigdy by
















