Pozbyłem się tego insekta i poszedłem sprawdzić, co porabia Sera. Była tam zdecydowanie zbyt cicho, nie było słychać nawet stukania w klawiaturę.
Wszedłem do pokoju i zobaczyłam, że coś czyta, ale gdy tylko mnie zauważyła, szybko wepchnęła to z powrotem do torby.
"Sekrety, Seraphino?"
"Eee... nie... yyy."
Jej twarz była czerwona i wierciła się na krześle. Co ona, u diabła, znowu kombinuje?
"Nie za
















