Następnego dnia przycisnąłem Jaxsona do muru, żeby wyciągnąć z niego jakieś informacje. Choć Seraphina i ja bardzo się do siebie zbliżyliśmy, wciąż było mnóstwo rzeczy, których o niej nie wiedziałem, a skoro nie zamierzałem pytać jej ojca, Jaxson był moją najlepszą szansą. Chyba wiedział, o co mi chodzi, gdy tylko zobaczył, że nadchodzę, bo odłączył się od reszty i wyszedł mi naprzeciw.
„Wszystko
















