– Sera, co jest, kurwa?
– Nic, Cillian, po prostu mi niedobrze. – Oparłam głowę o zimne kafelki, szukając choć odrobiny ulgi. Powinnam pewnie wstać z tej podłogi, ale po co? Zaraz i tak bym tu wróciła.
– Niedobrze? Od czego? – Próbował mnie podnieść, ale mój jęk męki sprawił, że się cofnął.
– Sera, co jest, kurwa? – Teraz brzmiał już panicznie, a Spanikowany Cill to nic dobrego; wtedy wpadają mu d
















