Teraz jestem wściekły. Jaxson był jak zwykle najbliżej nas, więc to on próbował mnie powstrzymać.
„Pamiętaj o kodeksie, bracie, nie możesz tam wejść”.
„Jebać kodeks, to moja kobieta”. Zrzuciłem jego ramię, gdy inni wstali z miejsc, ale on przytrzymał mnie za bark.
„Nie możesz, stary, poza tym...” Urwał, gdy obaj odwróciliśmy się, by zobaczyć, jak Seraphina dosłownie przeskakuje nad stołem. Wygląda
















